Podsumowanie sezonu 2012/2013

Sezon 2012/2013 ogłaszam za zakończony. Były momenty radości, jak również łzy porażki. W tym roku odpuściłem sobie MP w biegach przełajowych, a skupiłem się na zawodach Grand Prix zBiegiemNatury, w których zająłem wysokie 2 miejsce, przegrywając tylko z Damianem Pieterczykiem.  Wszystko szło w bardzo dobrym kierunku. Niestety częste choroby zdrowotne przeszkodziły w realizacji zaplanowanego cyklu treningowego. Udany start i chyba najlepszy w moim wykonaniu z tego sezonu to Półmaraton Kurpiowski w Ostrołęce, gdzie udało mi się poprawić rekord życiowy o 2min. Startów w tym sezonie było zdecydowanie mniej niż w poprzednim, jednakże starałem skupić się na dwóch ważnych celach, jakimi były: MP na 5km w Warszawie i Półmaraton  Jakubowy. Cel w stolicy był bliski( bycie w 10-ce MP- zająłem 12miejsce). Natomiast tydzień przed Półmaratonem Jakubowym mocno się rozchorowałem. Mocny ból mięśni i osłabienie organizmu dały się mocno we znaki. Półmaraton – przebiegłem (dosłownie „przytruchtałem”). Bardzo mi szkoda tego startu, ale cóż. Trzeba biec dalej.

W połowie sezonu zakończyłem współpracę z dotychczasowym trenerem. Pomimo tego, że miałem wiele pomysłów na siebie, to jednak trenowanie bez trenera okazało się zbyt ciężkie. Ja niestety tak nie potrafię. Wolę jak ktoś widzi, co robię i ustala, co jest dla mnie najlepsze na treningu. Próbowałem coś kombinować, zmieniałem plan podczas treningu, co spowodowało, że moja forma nie była zbyt równa. Chciałem mieć trenera, który będzie mnie „cisnął” i motywował do ciężkich treningów. Podjąłem od przyszłego sezonu współpracę z nowym, bardzo dobrym trenerem. Mamy wielkie ambicje i cele na najbliższy sezon, ale o tym powiem w kolejnym artykule :)

Ten sezon oceniam na mocne 4. Co najważniejsze był progres i zwycięstwa w zawodach. Może nie taki, jaki chciałem, bo liczyłem na złamanie 32 min na 10 km ( na to jeszcze przyjdzie czas). Jestem bardzo cierpliwy w swoich poczynaniach biegowych. Wiem, że w krótkim czasie można dojść do naprawdę wysokiej formy, jednak może to się odbić w późniejszej fazie. Sezon 2013/2014 zaczynam od 4 listopada. Teraz czas się poobijać i spędzić więcej czasu z żoną.

Na zakończenie chciałbym podziękować sponsorom, którzy wspierali mnie w tym sezonie:

Dziękuje za owocną współpracę w sezonie 2012/2013 również moim zawodnikom:

Grzegorzowi i Dominice Górko

Markowi Krupińskiemu

Szymonowi Lipińskiemu

Przemkowi Menzińskiemu

Pawłowi i Sebastianowi Najmowiczom

Agnieszce Rogulskiej – Słomińskiej

Gratuluje wszystkim bardzo dobrych wyników i życiówek.

W następnym sezonie będzie jeszcze lepiej :)

 

This entry was posted in Bez kategorii. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>